KINGSTON V300 120 GB (SATA)

Pamięć: MLC
Kontroler: SandForce 2281
Zapis sekwencyjny: 450 MB/s
Odczyt sekwencyjny: 450 MB/s
Gwarancja: 3 lata

Cena: od 232 złotych

Wyniki przeprowadzonych testów jednoznacznie wskazują, że nośniki Kingston V300 zbudowane na asynchronicznym 20 nm kościach Microna (FW506A i FW 521A), niestety nie dorównują wcześniej stosowanym 19 nm synchronicznym Toshibom (FW505A). Momentami wydajność jest katastrofalna, bowiem odświeżony model 120 GB przegrywa ze starszym 60 GB, chociaż powinien go wyraźnie dystansować. Trzeba jednocześnie pamiętać, że dyski półprzewodnikowe bazujące na pamięciach asynchronicznych zwalniają jeśli są zapełnione w ponad 60%, jak również gorzej znoszą cykliczne obciążenia tzn.: wydajność spada jeszcze bardziej. Połączenie kontrolera SandForce 2281 i asynchronicznych pamięci jest wyjątkowo kiepskim rozwiązaniem, więc podobnie jak przestrzegaliśmy przed zakupem OCZ Agility 3, Corsair Force 3 oraz ADATA SP900, tak samo odradzamy nowe wersje Kingston V300. Oczywiście, dyski działają zgodnie ze specyfikacją, pracują normalnie… tylko w tym przypadku normalnie i zgodnie ze specyfikacją oznacza po prostu wolniej, niż wcześniej sprzedawane egzemplarze z dokładniej tej samej serii. Producent nie poinformował o zmianie stosowanych modułów i zachował dotychczasowe nazewnictwo, co spowodowało falę oburzenia wśród świadomych użytkowników, skoro wybrali Kingston V300 ze względu na synchroniczne pamięci, otrzymali zaś asynchroniczne. Wystarczyło zastosować inne nazewnictwo – wtedy zarzuty byłyby bezzasadne…

Źródło: PURE PC