SILICON POWER S55 120 GB (SATA)

test dysków ssd silicon power s55

 Pamięć: TLC
Kontroler: Phison 3110-S10
Zapis sekwencyjny: 370 MB/s
Odczyt sekwencyjny: 520 MB/s
Gwarancja: 3 lata

Cena: od 220 złotych

Silicon Power S55 okazał się wyjątkowo tajemniczym dyskiem – strona producenta nie zawiera bowiem absolutnie żadnych informacji, które pozwalałyby precyzyjnie określić model kontrolera i zastosowanych pamięci NAND. Programy diagnostyczne pokazują natomiast rzeczy niestworzenie m.in.: obecność dwóch układów sterujących SandForce SF-2281 oraz Phison 3110-S10. Żeby potwierdzić specyfikację techniczną konieczne było sprawdzanie numerów seryjnych użytych elementów. Silicon Power w oficjalnych dokumentach zaznacza wyłącznie, iż nośniki o pojemności 32/60 GB bazują na kościach MLC, podczas gdy reszta członków rodziny S55 wykorzystuje TLC. Ostateczne wyniki śledztwa potwierdziły moje początkowe przypuszczenia – kontroler to czterordzeniowy Phison 3110-S10, często spotykany w budżetowych konstrukcjach. Co ciekawe, według SSD-Z moduły pamięci pochodzące od konsorcjum Intel-Micron wykonano w litografii 25 nm, niemniej dotarłem do chińskich źródeł twierdzących, iż wykorzystano tutaj 15 nm kości Toshiby. Druga bramka wydaje się bardziej wiarygodna, patrząc na obecne poczynania klasowej konkurencji.

Źródło: PURE PC

KINGSTON V300 120 GB (SATA)

Pamięć: MLC
Kontroler: SandForce 2281
Zapis sekwencyjny: 450 MB/s
Odczyt sekwencyjny: 450 MB/s
Gwarancja: 3 lata

Cena: od 232 złotych

Wyniki przeprowadzonych testów jednoznacznie wskazują, że nośniki Kingston V300 zbudowane na asynchronicznym 20 nm kościach Microna (FW506A i FW 521A), niestety nie dorównują wcześniej stosowanym 19 nm synchronicznym Toshibom (FW505A). Momentami wydajność jest katastrofalna, bowiem odświeżony model 120 GB przegrywa ze starszym 60 GB, chociaż powinien go wyraźnie dystansować. Trzeba jednocześnie pamiętać, że dyski półprzewodnikowe bazujące na pamięciach asynchronicznych zwalniają jeśli są zapełnione w ponad 60%, jak również gorzej znoszą cykliczne obciążenia tzn.: wydajność spada jeszcze bardziej. Połączenie kontrolera SandForce 2281 i asynchronicznych pamięci jest wyjątkowo kiepskim rozwiązaniem, więc podobnie jak przestrzegaliśmy przed zakupem OCZ Agility 3, Corsair Force 3 oraz ADATA SP900, tak samo odradzamy nowe wersje Kingston V300. Oczywiście, dyski działają zgodnie ze specyfikacją, pracują normalnie… tylko w tym przypadku normalnie i zgodnie ze specyfikacją oznacza po prostu wolniej, niż wcześniej sprzedawane egzemplarze z dokładniej tej samej serii. Producent nie poinformował o zmianie stosowanych modułów i zachował dotychczasowe nazewnictwo, co spowodowało falę oburzenia wśród świadomych użytkowników, skoro wybrali Kingston V300 ze względu na synchroniczne pamięci, otrzymali zaś asynchroniczne. Wystarczyło zastosować inne nazewnictwo – wtedy zarzuty byłyby bezzasadne…

Źródło: PURE PC